Autyzm i rodzina

https://www.remigiuszkurczab.pl/aspergeraut.php

Kiedy u dziecka zostanie zdiagnozowany autyzm, nagle stajemy się rodzicami, braćmi, siostrami lub dziadkami tego, co może wydawać się obcym dzieckiem. Zdruzgotani wiadomościami i zdezorientowani różnymi terapiami, potykamy się o sprzeczne porady. Motywowani dzikimi i oślepiającymi emocjami, niektórzy z nas mogą czuć się gotowi zrobić wszystko, aby pomóc naszym dzieciom,12podczas gdy inni mogą czuć się zbyt sparaliżowani, aby spróbować dotrzeć do dziecka, które potrzebuje naszej długoterminowej miłości i ochrony. Z upływem lat niektóre z naszych nieautystycznych dzieci mogą zacząć żywić urazę do dziecka, które monopolizuje całą uwagę, pozornie nie oferując nic w zamian. Nasze nieautystyczne dzieci szybko uczą się nienawidzić słowa autyzm; albo zaczynają życzyć sobie z niewłaściwych powodów, aby to one były autystyczne. Z powodu braku „normalnych” umiejętności komunikacyjnych, autystyczne dziecko ma niewielki wpływ na to, jak inni ludzie będą się wobec niego zachowywać. To, czy inni będą go traktować życzliwie, pozostaje w gestii naszego osądu. Dziadkowie wyznają kilka szkół myślenia. Poznałem niezwykle wspierających superdziadków i chciałbym zachęcić więcej dziadków do oferowania wsparcia swoim dzieciom. Gdyby zaoferowali opiekę nad dziećmi tylko raz na dwa tygodnie, rodzice mogliby odpocząć lub cieszyć się swoim towarzystwem w spokoju – dzięki czemu byliby zjednoczeni i silni w trudnych chwilach. Słyszałem o „zrzucaniu winy na kogoś innego” dziadkach i doświadczyłem z pierwszej ręki postawy „nie sądzę, żeby lekarze mieli rację, twoje dziecko jest normalne”. Pod koniec tej książki dowiesz się, że nagrody wynikające ze znaczących codziennych interakcji i wspólnego zrozumienia usuną twój strach przed autyzmem i przyniosą korzyści całej rodzinie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *