Autyzm nie jest przeszkodą w znaczącej interakcji

https://www.remigiuszkurczab.pl/aspergeraut.php

Podczas czytania często natkniesz się na słowo interakcja. To, czym dzielę się, nie jest terapią per se, ponieważ nie postrzegam autyzmu jako choroby. Autyzm to sposób bycia i uczenia się, który wymaga zrozumienia. Twoje zrozumienie sposobu bycia twojego dziecka ewoluuje wraz ze wzrostem kochającej pozytywnej interakcji. My i nasze dzieci stale wchodzimy w interakcje. Od nas zależy, czy zmienimy negatywną i bezsensowną interakcję w jej pozytywny, znaczący odpowiednik. Aby zastosować zasady interakcji, nie musisz być zadowolony z autystycznego zachowania. Musisz stworzyć bezpieczną przestrzeń fizyczną, w której możesz obserwować jego zachowanie, a następnie wydawać osądy na temat tego, dlaczego tak się dzieje i jak najlepiej możesz modelować interakcję, aby zająć się jego zrozumieniem i zdolnością do odniesienia się do tego, czego od niego chcesz. Nie potrzebujesz do tego języka ani cudu – tylko cierpliwości i wiedzy. To nie „autyzm” Alexandra mnie zdenerwował; ani moje „nieautystyczne pochodzenie” nie spowodowało, że mój syn był zdenerwowany. Brak znaczącej interakcji między nami spowodował u nas obu wiele frustracji, zmęczenia i zdenerwowania. Mój strach przed śmiercią bez nikogo, kto by się nim zaopiekował po mojej śmierci, sprawił, że płakałem przez setki godzin. Sądzę, że prawdopodobnie czytasz tę książkę, ponieważ doświadczasz podobnych trudności.

Przykład

Najmłodsze dziecko, z którym dzieliłem umiejętności znaczącej interakcji, oprócz mojego syna, miało dwa lata, a najstarsze 42. Oboje potrzebowali troski i opieki. Oboje potrzebowali zrozumienia. Oboje potrzebowali wspierających rodziców. Czym się różnili?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *